Dziś przychodzę do was z trudnym dla mnie tematem – od marca wracam do pracy. Nie chcę być źle zrozumiana, chcę wrócić do pracy, ale na samą myśl, że muszę zostawić Filipa na tyle godzin robi mi się słabo. 🙁

Od momentu kiedy jestem na zwolnieniu wiedziałam, że ten dzień nastąpi, ale nie wiedziałam, że będzie mnie to kosztowało tyle stresu. Nie jest to łatwy moment dla matki i dla dziecka, a jak zwykle to bywa, każdy uważa, że jego sytuacja jest wyjątkowa i na pewno gorsza od innych. Niemniej jednak trzeba się z tym zmierzyć.Filip przez kilka miesięcy zostanie z babcią – moją mamą – a około dwóch lat planujemy oddać go do żłobka. Założenie było inne, bo mieliśmy w planach żłobek od samego początku, ale za późno wzięłam się za organizowanie i zabrakło dla nas miejsca. Więc jesteśmy wdzięczni babci, że zgodziła zająć się wnukiem. Jednak obawiam się, że będzie ciężko, ponieważ Filip jest cały czas ze mną, właściwie zostawiłam go tylko parę razy z tatusiem. Z babcią został tylko raz i nie zniósł tego dobrze 🙁

Wiem, że każdy musi przez to przejść i znaleźć swój sposób na ta trudna sytuacje. Jak wy radziliście sobie z powrotem do pracy? Co było najtrudniejsze? Dajcie znać w komentarzach.